Podróże » Polska, Warszawa

Ogrody na dachu BUW

3 lipca 2002
19 komentarzy Wyślij stronę Wyślij stronę

Na ogród górny, o powierzchni ponad 2 tys. m2 , składa się kilka części różniących się kolorem, formą i nastrojem. Części: złota, srebrna, karminowo-różowa i zielona są połączone ścieżkami, mostkami i pergolami osłaniającymi ścieżki.

Integralną częścią ogrodów przy Bibliotece Uniwersyteckiej jest zieleń na dachu Biblioteki.

Ogród złoty w części północnej skomponowany z żółto i pomarańczowo kwitnących rozchodników, rojników, jastrzębca, skalnicy i ozdobnych krzewów – płożącego jałowca, kosodrzewiny i suchodrzewu. Ogród srebrny (od wschodu) obsadzony będzie srebrzystolistnymi, kwitnącymi na biało bylinami, krzewami liściastymi i iglastymi. Podstawą będą ozdobne trawy, a tłem niskie odmiany wierzb, jałowce płożące, oliwniki. Ogród karminowy (od południa) to przede wszystkim kompozycja goździków, macierzanki, rojnika, skalnicy i rozchodnika. Z krzewów będzie tu kosodrzewina, berberys purpurowy, irga i jałowce. W ogrodzie błękitnym ( na południe od świetlika nad salą wystawową) zobaczymy m.in. niebiesko kwitnące dzwonki, jałowiec płożący i kosodrzewinę. Ogród zielony (od strony ul. Dobrej nad „rogalem komercji”) skomponowany jest m.in. z ozdobnych traw, pięciornika i irgi.

Uzupełnieniem jest ogród wejściowy – pochylnia prowadząca na dach biblioteki. Wszystkie ogrody połączone są kładkami, ścieżkami, mostkami i pergolami.

Z dachu Biblioteki rozpościerają się widoki na miasto.

Przez przeszklenia i świetliki można zajrzeć do bibliotecznych pomieszczeń.

Nowy gmach biblioteki znajduje się na rogu ulic Dobrej i Lipowej, na Powiślu, poniżej skarpy uniwersyteckiej, w odległości 10 min. drogi pieszo od terenu centralnego UW przy Krakowskim Przedmieściu. Ma on powierzchnię ponad 60 tysięcy m2, z czego pod zbiory biblioteczne przeznaczone jest 40 tysięcy m2, z możliwością rozszerzenia o następne 10 tysięcy m2. Gmach Biblioteki może pomieścić 5 milionów woluminów zbiorów i odpowiada wszystkim wymaganiom nowoczesnej biblioteki XXI wieku. Autorami projektu Biblioteki są architekci: Marek Budzyński i Zbigniew Badowski.

Biblioteka składa się z dwóch budynków: frontowego (tzw. rogala) i głównego. Obie części połączone są pasażem, tzw. uliczką, przykrytą przeszklonym dachem. Zarówno część frontowa, jak i kondygnacja podziemna w pierwszych latach funkcjonowania nie będą wykorzystywane do celów bibliotecznych. Zostały one wynajęte firmom komercyjnym, a dochody przeznaczone są na spłatę kredytów zaciągniętych na budowę Biblioteki. Właściwy budynek Biblioteki, którego wejście zwieńczone jest ogromną rozwartą księgą z napisem HINC OMNIA, składa się z czterech kondygnacji. Na parterze znajdują się m.in.: hall, szatnie, sala wystawowa i restauracja. Pozostała powierzchnia tej kondygnacji jest niedostępna dla użytkowników. Większą jej część wypełnia magazyn zwarty, tzw. kompaktowy, z regałami jezdnymi, gdzie pomieszczona jest większość zbiorów BUW. Na tym poziomie, w bezpośrednim sąsiedztwie rampy, do której mogą podjeżdżać samochody z większymi transportami (od strony ulicy Lipowej) usytuowany jest Oddział Gromadzenia i Uzupełniania Zbiorów. Oddział ten ma do dyspozycji zwarty magazyn rezerwy, dubletów i druków zbędnych, obliczony na 100 tysięcy woluminów. Tu również znajdują się druki nieopracowane. Na parterze zlokalizowano także Oddział Zabezpieczania i Konserwacji Zbiorów z całym zapleczem technicznym (pracownie konserwatorskie, introligatornia, laboratoria chemiczne, mikrobiologiczne, komory próżniowe). Na pierwszym piętrze, które jest w zasadzie pierwszą kondygnacją służącą bezpośrednio czytelnikom zlokalizowane zostały: stanowisko informacji wstępnej, katalogi biblioteczne zarówno komputerowe, jak i kartkowe. Znajdują się tu również agendy Oddziału Udostępniania i Informacji Naukowej: wypożyczalnie – miejscowa, dydaktyczna i międzybiblioteczna oraz pracownie tego Oddziału, a także Oddział Bibliotek Wydziałowych i Oddział Opracowania Zbiorów. Drugie piętro Biblioteki to czytelnie: Ogólna i czasopism bieżących, praktycznie połączone ze strefą wolnego dostępu. W bezpośrednim sąsiedztwie czytelni znajduje się Pracownia Reprograficzna. Pozostałą część tej kondygnacji zajmują: Oddział Opracowania Wydawnictw Ciągłych, Oddział Komputeryzacji i administracja Biblioteki. Na najwyższym, trzecim piętrze umieszczono gabinety zbiorów specjalnych: rycin, starych druków, kartografii, rękopisów, zbiorów muzycznych i dokumentów życia społecznego oraz organizowany gabinet zbiorów XIX-wiecznych. Sposób ukształtowania przestrzeni, organizacja zbiorów i usług pozwalają zrealizować tak popularną w świecie ideę biblioteki otwartej, gdzie kontakt czytelnika z książką nie jest ograniczony barierami przestrzennymi i organizacyjnymi.




słabetakie sobiedobrebardzo dobreznakomite (2 ocen, średnia: 4,00 na 5)
Loading ... Loading ...

Dodaj komentarz

19 komentarzy “Ogrody na dachu BUW”

  1. Anna pisze:

    Niesamowite wrażenie,extra miejsce do wyciszenia się ,do odpoczynku, do pomyślenia o sprawach ważnych,piękne miejsce,waro tam być.

  2. Kisame pisze:

    co o tym sądzicie jak dla wycieczki szkolnej

  3. Cokolwiek pisze:

    Boska, zwłaszcza w tej chwili, gdy wszystko rośnie, Boska. Robi ogromne wrażenie. Gratuluję architektom.

  4. Barbara pisze:

    P.S. Większość z nas nie jest architektami krajobrazu – na szczęście!, bo musielibyśmy chodzić po Warszawie z zawiązanymi oczami ;))))

  5. Barbara pisze:

    Ogród jest urokliwy. Włączyłam BUW do programu zwiedzania moim gościom, również zagranicznym. Wszyscy się zachwycają. To rewelacyjne zakończenie spaceru Starówkowo-Zamkowego z elementem pełnego zaskoczenia, bo spodziewają się czegoś w rodzaju zabudowań przy Krakowskim Przedmieściu, a tu niespodzianka… A wieżyczka na budynku Sądu Grodzkiego – cudo! Moi turyści bardzo się ożywiają podczas oglądania obiektu. I nawet różowe jelonki uważają za zabawne. Polecam wszystkim z pełnym przekonaniem.

  6. krzysiek pisze:

    Nie byłem jeszcze ,ale na pewno odwiedzę to miejsce w okresie wiosennym i raczej będzie tam najpiękniej tak sądzę!!! 😉

  7. Jarecki pisze:

    Fajne dachy podobają mi się

  8. Asieńka pisze:

    byłam wiosna i całkiem mi sie podobało 😛 kilka rzeczy mozna zmienic ale ogólnie OK

  9. Asieńka pisze:

    byłam wiosna i całkiem mi sie podobało 😛 kilka rzeczy mozna zmienic ale ogólnie OK

  10. Robinka pisze:

    Mnie się podobało… fajna koncepcja.

  11. Adam Wachowiec pisze:

    BYŁEM I WIDZIAŁEM. TEN OGRÓD TO FENOMEN ARCHITEKTONICZNY. WYKORZYSTANIE ŚWIATŁA W BUDYNKU POŁĄCZENIE KONCEPCJI ARCHITEKTONICZNEJ Z UKŁADEM OGRODU TO IDEALNY POMYSŁ. WYCIECZKA PO OGRODZDIE POZOSTAWIA NIEZATARTE WRAŻENIA. JEDNO Z MIEJSC ,KTÓRE WARTO POLECIĆ WARSZAWIAKOM!

  12. lena pisze:

    A ja mam pytanie czy za wejscie do ogrody sie cos placi a jesl tak to ile. Dzieki

  13. Anulka pisze:

    A ja byłam tam tydzień temu i wszystko wygląda prawie tak samo jak na zdjęciach a miejscami jeszcze urokliwiej. Bardzo polecam, zwłaszcza na romantyczne spacery!

  14. Kaś pisze:

    Moim zdaniem ogród jest rewelacyjny!!! Widziałam go wczoraj, czyli nie jesienią. Uważam że zważywszy na trudność wykonania takiego założenia zwłaszcza ze względu na ograniczoną możliwość doboru gatunków (bo musi całośc być lekka i bo bardzo ostre słońce i wystawienie na wiatry) zrobiono to jak należy i nigdzie indziej w Polsce na razie czegoś takiego nie znajdziecie!!! Widoki super. A jak komuś się nie podoba to jego sprawa. Ja studiuję Sztukę Ogrodową i moim zdaniem to perełka. Oby więcej takich inwestycji. Kiedy coś takiego powstanie w Krakowie? Niestety całość bardzo kosztowna.

  15. sero pisze:

    miale tam jechac ale z kometarzy dowiaduje sie ze nie warto

  16. technet pisze:

    no cóz…pani bedzie robiła doktorat na pw jak nie wiecie młodzi przyjaciele to dowiedzcie sie ze w tym zawodzie decyduja znajomosci a nie umiejetnosci….

  17. assam pisze:

    oczywiscie zdjęcia w porównaniu z oryginałam są super!!!! dorbze ze fotografia nie odziera nas ze złudzień!:)

  18. assam pisze:

    Niestety nie wiem czym sie Biblioteka Warszawska tak szczyci. Byłam ze znajomymi po fachu, jesienią oglądać „najpiękniejsze ogrody w Europie” – i niestety najwiekszym minusem tego założenia jest to , ze pani architekt krajobrazu projektująca to „cudo” nie postarała sie wcale i jesienią ten „ogród” jest po prostu smutny,bezbarwny i bez „ikry”. Tak jak mi było smutno jak wychodziłam stamtąd zawiedziona.Ławeczek do posiedzenia jest tyle co kot napłakał. A złamanych zasad projektowania naliczyliśmy conajmniej pare.

  19. grazynka pisze:

    super