Podróże » Francja, Midi-Pyrénées

Lourdes

18 sierpnia 2010
1 komentarz Wyślij stronę Wyślij stronę

Jeden z największych na świecie ośrodków kultu maryjnego – Lourdes – odwiedzany jest każdego roku przez około 6 mln pielgrzymów. Miasteczko u podnóża Pirenejów ma bardzo rozbudowaną bazę turystyczną – panuje przekonanie, że liczbą miejsc noclegowych Lourdes ustępuje we Francji tylko Paryżowi.

Zgodnie z nauką Kościoła rzymskokatolickiego w Lourdes miało miejsce objawienie Matki Bożej. Pomiędzy 11 lutego a 16 lipca 1858 roku w pobliżu jaskini Massabielle Matka Boża ukazała się Bernadecie Soubirous, która miała wówczas 14 lat, wypowiadając słowa w miejscowym dialekcie: Que soy era Immaculada councepciouJestem Niepokalane Poczęcie.

W miejscy objawienia wzniesiono statuę Madonny z Lourdes wykonaną przes Josepha Fabisha – rzeźbiarza polskiego pochodzenia. Po uznaniu przez władze kościelne objawień wzniesiono kaplicę w krypcie, a 30 lat po objawieniach Bazylikę Różańcową. Bezpośrednio nad grotą wzniesiono Bazylikę Niepokalanego Poczęcia. Aby pomieścić rzesze przybywających pielgrzymów w 1958 oddano do użytku podziemną Bazylikę Piusa X na 25-30 tys. wiernych.

W Grocie wytrysnęło źródło, którego woda zgodnie z wiarą jest przyczyną tysięcy cudownych uzdrowień (Kościół uznaje 67 jako zdarzenia jako cudowne uzdrowienia). Przygotowano tu liczne krany do czerpania wody, a chorzy mogą korzystać z kąpieli w specjalnie przygotowanych wannach.

Pojemniki na wodę oraz wszelkiego rodzaju dewocjonalia są dostępne w dziesiątkach sklepów i stoisk w pobliżu sanktuarium.




słabetakie sobiedobrebardzo dobreznakomite (brak ocen)
Loading ... Loading ...

Dodaj komentarz

1 komentarz “Lourdes”

  1. Urszula pisze:

    Tak bardzo chciałabym tam być, niestety jestem za biedna, nie mam nawet własnego mieszkania bo sprzedałam aby oddać długi za 10 operacji męża, który nie chodzi, a teraz ja choruję zanik krążenia w nodze. Płacę dużo za wynajęte mieszkanie i na nic więcej Nas nie stać, Tam jest pięknie. Lourdes zawsze marzyłam aby tam pojechać.Kocham to miejsce chociaż tam nie byłam i na pewno nie będę, pozostają tylko marzenia, to zastaje dla biednych.
    Pozdrawiam Urszula